Nasza okolica

Dąbrowica

Pierwotna nazwa Dąbrowicy to Dambrowycza. Nie wiemy dokładnie, kiedy została założona, ale wzmianka źródłowa pochodzi od Jana Długosza z 1388r. Jeszcze w XIII w. prawie cała południowa część powiatu bocheńskiego pokryta była lasami. Później zaczęto karczować lasy i zajmować dalsze tereny pod osadnictwo. Jej nazwa prawdopodobnie pochodzi od lasów dębowych, które rosły w tej okolicy (dąbrowica – lasek dębowy). Należy do parafii Gierczyce, które zostały oddzielone w 1976 roku od parafii Chełm. W drugiej połowie XV w. Dąbrowica była w posiadaniu rodziny Ligęzów z Bobrka i Złotej herbu Gryf, które w 1486 r. Jan ze Złotej z żoną Jadwigą z Budziszowic sprzedał Piotrowi (III) Kmicie z Wiśnicza herbu Szreniawa wraz z Gierczycami Dolnymi i Górnymi za 1200 fl. węgierskich. W 1505 r. po śmierci Piotra (III) Kmity klucz gierczycki (wsie Gierczyce Dolne i Górne, Dąbrowica, Biernaszowice, Grabina) zagarnął jego bratanek Stanisław, wojewoda bełski, który traktował te posiadłości już jako własne. Dzierżył je do 1518 r., kiedy odsprzedał za 2200 fl. polskich Erazmowi i Feliksowi Lang-Jurgom z Niegoszowic, a ci z kolei odstąpili je Piotrowi (V) Kmicie .

Piotr (V) Kmita był jednym z najbardziej wpływowych ludzi w ówczesnej Rzeczypospolitej, brał udział w wojnie z Tatarami i z Zakonem Krzyżackim, w latach 20-tych XVI w. związany był z dworem królewskim, a zwłaszcza królową Boną, której politykę popierał przez długie lata. Nagrodzony został za zasługi wojenne i dyplomatyczne wysokimi urzędami (m.in. starostwem krakowskim i marszałkiem wielkim koronnym), jak przystało na magnata tak wielkiej rangi, posiadał ogromne dobra ziemskie i dziedziczył wiele majątków królewskich. Uważany był za człowieka dumnego, chciwego i stanowczego. W 1523 r. Piotr (V) zapisał swojej żonie Annie z Górków zamek wiśnicki wraz z dobrami gierczyckimi. W 1553 r. po śmierci Piotra (V) właścicielami Wiśnicza wraz z kluczem gierczyckim została rodzina Barzych, traktując zamek i podległe mu wsie jako obiekty transakcji finansowych doprowadzając do zadłużenia tego majątku. Wówczas to zainteresował się Sebastian Lubomirski, który w 1593 r. odkupił od Barzych 1 zamek, 17 wsi (w tym Dąbrowicę) i 6 folwarków, następnie dobra te przekazał swojemu synowi Stanisławowi. Później Dąbrowica była własnością klasztoru Benedyktynek w Staniątkach, a następnie należała do baronów Brunieckich, do których należały również Gierczyce. Naszej wioski nie ominęły choroby zakaźne, w 1873 r. panowała epidemia cholery, która pochłonęła wiele istnień ludzkich, a ok. 1916-1917 roku wiele dzieci i dorosłych umarło na czerwonkę. Ludzie tak bardzo chorowali, że nikt nie miał siły pochować zmarłych na cmentarzu, zmarłych grzebano nawet za stodołami.

Pod koniec XIX w. wybudowana została własnym kosztem szkoła, w której uczył jeden nauczyciel. Nasi przodkowie własnymi rękami wyrabiali glinę na cegłę, a następnie wypalali w piecach. Dzięki temu dzieci miały szkołę i nie musiały uczyć się w wynajętej izbie. Podczas I wojny światowej nauka w tej szkole została zawieszona a nauczycielka wyjechała do rodziny. Do wsi napłynęło mnóstwo wojska rosyjskiego, które plądrowało domy i zagrody wiejskie. Moskale wtargnęli nawet do szkoły. Starsza kobieta opiekująca się budynkiem pociągnęła za sznurek dzwonka wzywając na pomoc. Alarm ten usłyszał Józef Bacik, który wraz z dorastającym synem pobiegł na ratunek. Zostali oni aresztowani a oficer moskiewski wydał rozkaz rozstrzelania mężczyzn na skraju lasu, gdzie znajdował się kamieniołom . Kiedy postawiono ich nad przepaścią ojciec umknął w zarośla, niestety syn nie zdążył i został rozstrzelany. Szkoła ta stoi nadal pod lasem i nazywana jest przez mieszkańców „starą szkołą”. Nad nią, na skraju lasu znajduje się nieczynny już kamieniołom, z którego wydobywano kamień, stąd nazwa tego przysiółka (Kopaliny).

W 1973 r. wybudowano nową szkołę wraz z domem nauczyciela  przy drodze z Gierczyc do Zawady. Tym razem zorganizowano komitet budowy i przystąpiono do prac przy poparciu finansowym ze strony władz powiatowych, brakowało tylko sali gimnastycznej, którą władze gminy przy pomocy mieszkańców pobliskich wiosek wybudowały w 2000 r. Do tej szkoły uczęszczają dzieci z czterech wiosek: Dąbrowica, Gierczyce-Czyżyczka i Grabina. W pobliżu szkoły jest przystanek i sklep .

Wioska od lat dziewięćdziesiątych XX wieku ma gaz, a później podłączono wodociąg i telefon do prawie każdego domu. Jest nieduża, położona wśród pagórków i lasów na Pogórzu Wiśnickim, liczy prawie 60 domów , a jej zabudowa z nielicznymi wyjątkami przypomina literę W. Obok tej wsi położone są wioski: Gierczyce – Czyżyczka, Łapczyca, Pogwizdów, Nieprześnia, Grabina. Dąbrowica podzielona jest umownie na sześć przysiółków:

  1. Pod Bukowiną  od rosnących tam lasów bukowych
  2. Popieska
  3. Wieś
  4. Tamta Strona lub Druga Strona – pierwotnie Stawiska
  5. Żelazowiec
  6. Kopaliny  od kamieniołomu, z którego wydobywano kamień

Etymologia większości nazw przysiółków nie jest znana, nawet najstarsi ludzie nie pamiętają, dlaczego tak są nazwane. Księgi parafialne też nie wspominają o pochodzeniu tych nazw. Każdy z przysiółków na swoim terenie ma wybudowaną kapliczkę . Jednak kapliczka  Pod Bukowiną opisana jest pod Grabiną mimo iż stoi na parceli Dąbrowicy, gdyż historia jej związana jest ze wsią Grabina.


Czyżyczka

Czyżyczka to dość duży przysiółek wsi Gierczyce, która powstała w 1336 r. Trudno ustalić, dokładnie kiedy powstała Czyżyczka, być może to dawne słabo zaludnione Biernaszowice(Byernaschowycze), odnotowane przez Długosza w dokumentach 1367 r., dzisiaj  wchłonięte przez większą część wsi. W 1492 r. Piotr (III) Kmita z Wiśnicza herbu Szreniawa odkupił Biernaszowice od braci Taszyckich.

Chociaż jest częścią Gierczyc to tak naprawdę jest od nich oddalona o ok. 500 m, i podróżny mógłby odnieść wrażenie, że jest to osobna wioska licząca zaledwie 50 numerów. Znajduje się na Pogórzu Wiśnickim, oddalona od Bochni ok. 10 kilometrów i należy do niewielkiej parafii Gierczyc. Jej sąsiadami są wsie Łapczyca, Dąbrowica, Buczyna oraz macierzysta wieś Gierczyce.

W 1898 roku na najwyższym wzniesieniu w okolicy nazywanym współcześnie Patrią (364 m n.p.m) Austriacy założyli punkt triangulacyjny, który służył do dokładnego pomiaru terenu kraju, przy konstrukcji map topograficznych, świadczy o tym betonowy słup z napisem M. T. 1898, który znajduje się tuż przed cmentarzem . Mapa opracowana przez Austriaków istnieje do dzisiaj i znajduje się w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Bochni.

Na tym wierzchołku znajduje się cmentarz (nr 336) wzniesiony w 1917 r.  w którym pochowano 54 żołnierzy austriackich z 52 pułku piechoty i 32 żołnierzy rosyjskich poległych w czasie walk w grudniu 1914 r. Podczas tej wojny Rosjanie obsadzili pobliskie wzgórza Sobolowa, Zoni i Czyżyczki, skąd atakowali wroga. Bezleśne wzgórze Czyżyczki przez żołnierzy austriacko-węgierskich nazywane było Łysą Kopą, lub Śnieżną Kopą. Z tego wzgórza przy dobrej widoczności można ogarnąć nieprawdopodobnie szeroką przestrzeń od Tatr przez Kraków i całą połać Puszczy Niepołomickiej a także tereny daleko hen za Wisłą, w kierunku Gór Świętokrzyskich. Ten kto panował na Czyżyczce, kontrolował okoliczne doliny i strategiczną linię kolejową Kraków-Tarnów. Krwawy szturm Austriaków na Patrię 10 grudnia nie przyniósł oczekiwanych efektów. Mimo straszliwych strat Rosjanie obronili wzgórze, a ich kontratak odepchnął wojska austriackie. Wyczerpani Rosjanie nie byli jednak w stanie iść dalej, a 12 grudnia rozpoczął się stopniowy odwrót na wschód. Była to ogromnie krwawa bitwa na bagnety, słychać było łomot bagnetów i straszliwe jęki rannych żołnierzy. Po skończonej walce miejscowi chłopi sami zaprzęgali się do wozu i ciągnęli pod górę wóz ze zwłokami na miejsce pochówku. Taka tragiczna karawana żywych i umarłych poruszała się po polu przez kilka dni.

Cmentarz ten został zaprojektowany przez Franza Starka. Pierwotnie planowano kamienny kopiec z krzyżem na szczycie i drewnianym płotem, ale wygląda na to, że kopiec nigdy nie został postawiony gdyż nikt go nie pamięta. W środku znajduje się 6 pojedynczych i 4 wspólne mogiły z listwowymi krzyżami. Obok rosną dwa jesiony (południowe), które zostały posadzone podczas tworzenia cmentarza i prawdopodobnie przywiezione z Austro-Węgier, są one widoczne z daleka.

Jeszcze przed II wojną światową, 3 maja za ks. Tomasza Sandeckiego odbyła się Msza św., na której poświęcono wstawiony i stojący do dziś wysoki, (pięciometrowy) drewniany krzyż przykryty blaszanym daszkiem z glorią stanowiący centrum cmentarza. Wówczas usunięto wiszący na Patrii dzwon, którego dźwięk miał rozpraszać burze i pioruny. Ten niewielki cmentarz o powierzchni 67 m2 otoczony jest ogrodzeniem z kamiennych słupów połączonych stalowymi rurkami. Obok cmentarnego ogrodzenia podczas II wojny światowej został pochowany nieznany mężczyzna , prawdopodobnie niemiecki żołnierz, który został znaleziony w potoku poniżej tej góry. Mogiły na tym cmentarzu w 1997 r. zostały nadsypane ziemią, a pojedyncze groby połączono ze sobą. Spróchniały krzyż w ostatnich latach już dwukrotnie był ucinany i osadzany od nowa, (ostatnio w 2004 r.) dlatego jest on obecnie nieco niższy.

 Przy tym cmentarzu 11 listopada obecny proboszcz ks. Stanisław Pilch odprawia Mszę św. z udziałem ludności pobliskich wiosek , a dzieci i młodzież z pobliskich szkół w swoich przedstawieniach przypomina o 123-ch latach niewoli Polski. Natomiast w Wielki Czwartek przy tym cmentarzu kończy się Droga Krzyżowa, rozpoczęta w Kościele w Gierczycach. Podczas  procesji wierni niosą krzyż.

 Zabudowa Czyżyczki z lotu ptaka przypomina literę X, chociaż nieliczne domy rozciągają się w inną stronę. Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku przez wieś przeciągnięto gazociąg, a na początku lat dziewięćdziesiątych do gospodarstw podłączono wodę i telefon. Ostatnio część Czyżyczki ma również podłączoną kanalizację. Blisko skrzyżowania dróg ma wybudowany dziesięć lat temu prywatny sklep. Na tej krzyżówce stanowiącej centrum Czyżyczki znajduje się również przystanek autobusowy. Na parceli Ryszarda Gajka niedaleko kapliczki rośnie stary dąb, który jest pomnikiem przyrody. Czyżyczka na swoim terenie ma dwie przydrożne kapliczki, wybudowane w różnych stuleciach.


Grabina

Nazwa Grabina pojawia się u Długosza w roku 1398 jako górzysty teren z mało urodzajnymi ziemiami na jednym ze wzniesień Pogórza Wiśnickiego. Jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od grabów, które rosły na tym terenie a sąsiadami są wsie: Buczyna, Dąbrowica, Nieprześnia, Zawada, Sobolów. W pierwszej połowie XV w. została odłączona od parafii Chełm i przyłączona do parafii Sobolów. Do niej należy nadal.

Parafia Sobolów tworzyła się na ważnym szlaku transportowym i komunikacyjnym, za czasów wędrówki ludności z południa. Szlak ten koło Pogwizdowa zawracał w kierunku Bochni, minąwszy zgrupowanie lasów dębowych wymienionych jako Pulchrae Quercus (Piękne Dęby) dzisiejszy przysiółek Grabiny zwany Dąbiem. W XIV w. właścicielem Grabiny należącej do dworu w Nieprześni był Stanisław z Nieszkowic. Od niego w 1492 r. nabyli Grabinę Wiśniccy Kmitowie, z rodu Szreniawitów należała ona do klucza gierczyckiego, który nie graniczył bezpośrednio z Wiśniczem ale podlegał mu administracyjnie. W XV wieku część tej wsi posiadali Buczyńscy (Burzyńscy), nie wiadomo kto był w posiadaniu Grabiny w XIV w. Potem w XV w. byli to Łuczanowscy herbu Ostoja, następnie Turzyńscy herbu Strzemię i Stradomscy herbu Turzyna. W 1593 r. Grabina została nabyta wraz z kompleksem dóbr zamku wiśnickiego przez Sebastiana Lubomirskiego z rąk Stanisława Barzego, wojewody krakowskiego za 85 000 zł p. Następnie Lubomirski te dobra przekazał swojemu synowi Stanisławowi.

W jesieni 1914 roku w Grabinie na wskutek zaciętych i krwawych walk prowadzonych w trudnych górskich i zimowych warunkach zginęło 130 Austriaków z 14 pułku piechoty i 85 Rosjan. Pobliska ludność grzebała poległych żołnierzy we wspólnych mogiłach, a w kilka lat później budową cmentarza (nr 337) zajęło się dowództwo austro-węgierskie, według projektu Franza Starka na planie prostokąta o powierzchni 301 m2. Pierwotnie cmentarz ten wyglądał inaczej niż obecnie, ogrodzony był drewnianym płotem z kamiennymi słupami. Obecnie otoczony jest ogrodzeniem z metalowych prętów a w centrum postawiono wysoki, kamienny obelisk ze stożkowatym zwieńczeniem i krzyżem na szczycie , a na licu pomnika duży żeliwny krzyż z datą 1914. Wewnątrz ogrodzenia znajduje się 6 pojedynczych i 14 wspólnych mogił, na których ustawiono krzyże listwowe i prętowe kute.

Po zakończeniu wojny planowano, że cmentarze wojskowe w Galicji staną się miejscami pielgrzymek patriotycznych z całej CK monarchii. Aby ułatwić dotarcie do cmentarza, przy drodze Sobolów-Zawada (na skrzyżowaniu w Polance) postawiono charakterystyczny słup betonowy  zwieńczony krzyżykiem maltańskim. Na tablicy widniał dwujęzyczny napis: „Kriegerfriederhof” Cmentarz wojskowy, „Zugang” Droga. Napis ten dzisiaj jest nieczytelny, a słup zaniedbany. Cmentarz ten został odnowiony przez parafian w latach 1985-87 z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Stanisława Bobulskiego przy wsparciu Austriackiego Czerwonego Krzyża.

Podczas II wojny światowej w dniu 20 stycznia 1945 roku ok. 10 rano oddziały bojowe AK pod dowództwem Józefa Lesera ps. Jastrzębski zaatakowali wycofujących się żołnierzy Wehrmachtu na styku wsi Grabina i Buczyna. Mając przewagę liczebną i ogniową Niemcy rozbili oddział partyzancki i zepchnęli go w obręb obu wsi. W trakcie dalszej walki żołnierze niemieccy podpalili szereg zabudowań i otworzyli ogień do ratującej swój dobytek ludności. W walce poległo 5 partyzantów, a spośród ludności cywilnej zabitych zostało 13 osób. W Grabinie  spłonęło 13 domów i 3 stodoły. Z okazji 60-tej rocznicy pacyfikacji został odsłonięty pomnik poświęcony ofiarom tych smutnych wydarzeń. Został on zaprojektowany przez wójta Jerzego Lysego i wykonany z czerwonego granitu ważącego ok. 5 ton,  na nim znajduje się tablica z nazwiskami zabitych. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w intencji poległych, a po oficjalnych przemówieniach zaczęła się część artystyczna. Na tę okazję młodzież ze szkoły w Dąbrowicy przygotowała montaż słowno-muzyczny  upamiętniający poległych ówczesne wydarzenia. Na koniec został odsłonięty pomnik przez Mariana i Stanisława Stokłosę, synów jednego ze zmarłych.

Grabina jest niewielką wioską liczącą ok. 40 domów, jej główna zabudowa przypomina literę V. W ostatnich latach XX wieku do większości zabudowań została podłączona sieć wodna, gazowa oraz telefon. W 1995 r została oddana od użytku świetlica wiejska wybudowana przez mieszkańców wsi Grabina przy pomocy władz gminy Bochnia. Prace nad jej budową trwały trzy lata, służy nie tylko mieszkańcom wsi, ale i ludności pobliskich wiosek.

Grabina podzielona jest umownie na dwa przysiółki:

  1. Dąbie – od pięknych lasów dębowych rosnących na tym terenie
  2. Wieś

Grabina na swoim terenie posiada dwie przydrożne kapliczki wybudowane w różnych stuleciach oraz opisaną tutaj najmłodszą kapliczkę wybudowaną na parceli Dąbrowicy , która stoi na granicy Grabiny i jest związana bardziej z tą wsią.

Opracowała  Lucyna Ratajczak